czwartek, 26 lipca 2012

[007] - Tęczowe drewienka

Naszyjnik w stylu Boho, w całości wykonany z drewnianych elementów – część srebrna o długości 2 razy 25 cm, kolorowa zaś… też 25 cm. Leciutki, zapinany na karabińczyk.  Drobniutkie koraliki drewniane wplecione w czarną, bawełnianą nić sprawiają wrażenie puszystości.
Do nabycia w Art Stacji .




2 komentarze:

  1. podoba mi się to połączenie kolorów i różnych kształtów koralików :)
    dziękuję za miłe słowa. owszem, technika nieco podobna, aczkolwiek u mnie jest to coś więcej, moje naszyjniki są bardzo zwarte :) kiedyś popełniłam kilka dokładnie takim sposobem, jak Twoje, ale jakaś dziunia oskarżyła mnie o plagiat :D mimo, że tutoriale na takie cosik są dostępne w sieci. nie przejęłam się, tylko wku... no, zdenerwowałam ;) i wymyśliłam własną technikę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło, że wpadłaś w moje skromne progi. Ten naszyjnik podobny, do Twojego przywłaszczyła sobie moja mama, zanim zdążyłam go uwiecznić. Powstał podczas mojego dłuższego unieruchomienia w łóżku, stąd taki puszysty. Dziubałam i dziubałam, bo nie miałam pomysłu na inny i tak jakoś samo się tego napętliło. Nie ujrzał światła internetowego, za to moja córka pokazała mi podobny, na czyimś blogu. Wysnułam sobie taki oto wniosek - technika niemal łopatologiczna, zatem możliwość, że komuś tam gdzieś we wszechświecie błyśnie analogiczna art - idea, wysoce prawdopodobna.
    Ten naszyjnik, co capnęła moja mama jest jednakowej grubości od zapięcia, do zapięcia. Wygląda trochę jak koło ratunkowe:) Pomimo sporego rozmiaru jest jednak lekki i puszysty, bo nitka cienka i koraliki drobne. Zresztą, sama wiesz...
    Co do plagiatów - aby go popełnić, moim zdaniem, trzeba z premedytacją skopiować czyiś autorski, skomplikowany projekt (taki jedyny w swoim rodzaju), a jak coś jest proste, jak budowa cepa, to prawdopodobieństwo, że ktoś wpadnie na podobny pomysł, bez odgapiania - statystycznie jest większe.
    Zatem, szydełeczko, koraliczek, szydełeczko, koraliczek ...
    Miłej zabawy życzę!

    OdpowiedzUsuń