czwartek, 6 września 2012

[028] Kolorowy deszcz


Nadziubałam * się kiedyś, oj nadziubałam*... Szydełeczko - koraliczek, szydełeczko - koraliczek, zupełnie jak ten świstak z reklamy, co to zawija w te sreberka, zawija... aż wylenieje ze starości. Ja, co prawda chyba tylko letko posiwiałam (tak ze trzy włosy wszystkiego), za to wyszedł mi naszyjniczek pasujący do każdej niemal kreacji :) Ale to było dawno temu, zimową porą jeszcze. Ochłonęłam, otrzepałam się i znowu nabrałam ochoty na "świstakowe prace wyczynowe".

* Dziubanina to neologizm wynaleziony przeze mnie na potrzeby określenia czynności, które mają związek z szydełkiem, bądź drutem. Coś na pograniczu dzióbania i dłubania.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz