sobota, 22 września 2012

[032] Szydełkowe drobiazgi

Uczynione jakiś czas temu. Żadna nowość. Wrzucone na tapetę, by mi wiatr nie hulał po blogu...

Saszetka na babskie malowidła. Taki połyskujący organizer, który łatwo capnąć, nurkując w przepastnej torbie za błyszczykiem, czy innym pudrem :)

Z tej samej bajki, ale z innej nitki ocieplacz na telefon...





Podobnych wynalazków wydziubałam szydełkiem ilości dość spore, ale ten jedyny biedaczek uchował się nie wiem jakim cudem na dysku. Reszta jest "w używaniu" u dobrych ludzi, niejako incognito :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz