poniedziałek, 1 października 2012

[038] Mała, różowa kiecka w kwiatki

Wydziubałam * przed telewizorem siedząc, taką oto kieckę. Dzierga się właściwie sama, bo nie trzeba nic liczyć, pilnować wzoru, zszywać itp. Gorzej z kwiatkami. Nie opanowałam jeszcze bezwzrokowej metody dziubania* na szydełku. O szyciu nie wspomnę.



*Dziubanina to neologizm wynaleziony przeze mnie na potrzeby określenia czynności, które mają związek z szydełkiem, bądź drutem. Coś na pograniczu dzióbania i dłubania.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz