środa, 21 listopada 2012

[059] Kocykowy ocieplacz na ramionka i resztę:)





Dziergało się toto niczym pokrowiec na mały samochód.
Wzorek dobrałam starannie. Plecionka. No i plotłam tak sobie, rzucałam w kąt, wracałam do robótki...
Nudne to było, jak budowa autostrady. No i efekt też podobny - drogowcy nie zdążyli na EURO 2012, a ja przed słoneczną jesienią.
Z rozłożonymi rękami wyglądam jak nietoperek.


2 komentarze:

  1. Niestety nie dane mi było wypróbować tego ocieplacza, bo aura za oknem nie sprzyja już noszeniu takich kocyków :(
    Chyba, że dodatkowo folią przeciwdeszczową się owinę!

    OdpowiedzUsuń