sobota, 16 marca 2013

[102] Wisior i bransoletka

Komplecik zrobiłam z tego, co mi pozostało. Agaty Matrix poplątałam z drobnymi koralikami.





Bransoletka jest preludium do innych bransoletek. Dzięki niej wiem już, jak będą wyglądać następne egzemplarze z kamieniami półszlachetnymi - te bez łańcuszków.


4 komentarze:

  1. Bardzo łądne,ślicznie się prezentują:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O! I jest komplet. Lubię takie poplątania, dają wrażenie czegoś takiego mięciutkiego, jak bukla :) Bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam wszelkie poplątanie:) Kręci mnie wszystko, co sprawia wrażenie "uporządkowanego chaosu" .

    OdpowiedzUsuń