sobota, 20 kwietnia 2013

[117] Pochwała jeansu

Dla mojego pokolenia ciuchy jeansowe  były marzeniem dostępnym tylko w sklepach Pewex. Marzenie, za które płaciło się dewizami. Jak ktoś już zdobył portki, bądź kieckę, to nosił, aż pokazały się dziury. Jedni pielęgnowali te dziury, inni naszywali łaty. Gdy ciuch nie nadawał się już do noszenia, to z resztek jeansu szyło się torby, sakiewki i inne pokrowce.

Lata płyną, a ja nadal przerabiam stare jeansy, bo w krew mi weszło...

Tutaj przerobiłam górną część portek na torebkę:





Przód torebki wygląda tak:


A tutaj wykorzystując rozmiar - torbę na laptopa + inne akcesoria typu pokrowiec na ładowarkę, pokrowiec na komórkę, pokrowiec na dysk zewnętrzny i pokrowiec na... pendrive'a.





Zadbałam też o kieszonki w środku torby:





Zostało mi jeszcze trochę jeansu, to coś tam pozszywam, coś namaluję.

4 komentarze:

  1. Bardzo ładna i pomysłowo uszyta:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, orginalna! zapraszam do siebie http://unikatart.eu/
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wystarczyło doszyć pasek... no i zszyć dół, by nogawką nic nie wyleciało:)

    OdpowiedzUsuń