wtorek, 30 kwietnia 2013

[121] W rytmach Reggae

Słuchając Boba Marley'a "No woman, no cry", wpadłam na takie oto rozwiązanie:

Tu w innym wydaniu i w zbliżeniu:






A słuchając "One Love", wymalowałam to:




Trzasnęłam do kompletu galotki:

Robię sobie przerwę od farb, bo pędzle "wypędzlowałam" do łysego. Jak wrócę, to się na inną muzykę przerzucę :)




5 komentarzy:

  1. To może teraz haevy metal? :)) Oryginalne te ubranka. A farbki to takie do materiałów? A jak zachowują się w praniu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zdobędę więcej koszulek, to sobie Pink Floyd chyba trzasnę. A później zobaczymy... Co do farbek, to są takie specjalne do materiałów, ale jak się dowiedziałam, trzeba je szczelnie zamykać, bo "gumieją" i potem ciężko się nimi maluje. Jak kupię, to są za rzadkie, a jak trochę poleżą to za gęste:) Co do prania, zrobiłam chyba z kilkadziesiąt koszulek i trzepię je w pralce na 40 stopniach od roku i nic się póki co nie dzieje. Chociaż te, co nałożyłam za dużo farby zachowują się po roku, jak stara "wprasowanka". No cóż trening czyni mistrza, a mnie do mistrzostwa jeszcze daleko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne regga'e koszulki i spodenki :) ale najcudowniejsza jest żaba :))) po prostu wymiata

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne koszulki, świetne motywy:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć, robisz tak piękne rzeczy, że powinnaś wziąć udział w tym konkursie. Wystarczy, że wyślesz zdjęcie jedengo ze swoich cudeniek, a możesz pojechać do Włoch.

    Buziaki i pozdrawiam
    https://www.facebook.com/KsiazkoSfera?sk=app_438403016253838&app_data

    OdpowiedzUsuń