piątek, 14 czerwca 2013

[130] Pink Floyd - The Wall - reaktywacja

No i posypało się. Zakupiłam sobie koszulki na inne muzyczne wyzwania - malowania. Miałam w planie Boba Marley'a, Jim'a Morrison'a, John'a Lennon'a, Mick'a Jagge'ra... ale stało się inaczej.
Poleciałam na siłownię w koszulce "Floydów", a wróciłam z zamówieniami. Nie ma to jak autoreklama:)
Nie lubię powielać schematów, iść przetartymi już szlakami, malować na masową skalę. Co do koszulek muzycznych - jeśli mam nastrój na słuchanie, to nachodzi mnie też nastrój i na malowanie.W tym wypadku frajdę przyniosła mi świadomość, że jest jeszcze kilku młodych fanów (lekko licząc o jedno pokolenie wstecz) zasłuchanych w dźwiękach psychodelicznego rocka. Mam nadzieję, że nie są to młodzi fani zasłuchani tylko w utwór "Another brick in the wall". A na dowód mam to, że jeden młody człowiek poprosił mnie o grafikę z płyty "The Dark Side of the Moon". A raczej dowodu nie mam, bo nie zdążyłam go uwiecznić :)

Za to cyknęłam trzy cegły w murze. Wiem, różnią się... nie mogłam się oprzeć - ja zawsze muszę dodać coś od siebie:)






3 komentarze:

  1. To prawda, autoreklama najlepsza :)) A koszulki wyszły super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ta koszulka wygląda, podoba mi się :)
    Czekam na kolejną dawkę nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zachętę - póki co czekam cierpliwie na tzw. wenę twórczą:)

      Usuń