czwartek, 12 września 2013

[151] Muffinki

Słodkie czapeczki dla słodkiej Babeczki!



Tym razem zainspirowana wypiekami córki - postanowiłam zaryzykować i stworzyć coś na podobieństwo.
Przed przystąpieniem do pracy, wiedziona doświadczeniem, wrzuciłam w wyszukiwarkę hasło: "Czapka muffinka". I co? A to, że o oryginalność w tłumie trudno :) Albo inaczej - jest gdzieś tam w świecie jakaś bratnia dusza, która myśli podobnie :) No cóż, prochu to ja już chyba nie wymyślę, nie nazwie nikt moim nazwiskiem żadnej nagrody w dziedzinie np. "Rękodzieło" i z tego powodu nie będę sobie rwać z głowy resztek farbowanych włosów.  Grunt, że frajda z tworzenia jest i nikt po sądach mnie nie ciąga za prawa autorskie - to sobie poczynam.
A jak już przy prawach autorskich jestem - zawsze mam problem, gdy ktoś mnie poprosi o namalowanie np. Pingwina z Madagaskaru, czy logo jakiegoś zespołu. Nie jest to akcja skierowana na wielki zarobek, wiadomo (raczej zwrot kosztów -> materiały + czas poświęcony), każdy twórca chce się zmierzyć z legendą i mieć na koncie np. swojego Kaczora Donalda, Potwora Ciasteczkowego, czy logo zespołu Queen.
I co? Odpuścić? Czy sprawić sobie radość tworzenia a potencjalnemu nabywcy radość noszenia?
Odłożę ten problem na półkę i pokażę mufiinki z góry:




Wiem, wiem  - są mocno przelukrowane...

3 komentarze:

  1. Moje dziecko poszło o krok dalej w komplementach - powiedziało, że tak słodkie, aż się na mdłości zbiera:) Młodzież to potrafi szczerze ocenić....

    OdpowiedzUsuń