piątek, 22 listopada 2013

[162] Jak zrobić czapkę na drutach? - GOTOWIEC prosty jak drut :)



Zrobiłam coś takiego:

A jak już wzięłam na warsztat ten rodzaj czapki, to przy okazji postanowiłam udokumentować, co i jak się dzierga. Wzór prosty, nie trzeba niczego przeliczać, bo wrzucam gotowca.
Ostrzegam, jakość zdjęć z powodu niedyspozycji podrzędnego aparatu nie jest artystyczna, ino poglądowa.

I tak:
Dysponowałam włóczką Mimoza, firmy OPUS:

... więc działałam na dwóch nitkach. Można też wziąć inną włóczkę o długości 120 - 150 m/ 100g.
Zmierzyłam głowę, zrobiłam próbkę wzoru, podzieliłam, pomnożyłam, podniosłam do potęgi i takie tam inne zabiegi matematyczne wykonałam i wyszło mi, że mam nabrać 80 oczek + 2 brzegowe, przy rozmiarze głowy 54 - 56 cm.
Początkowo druty w rozmiarze 2 - 2,5 dla efektu ściągania.
I tak zaczynamy wzór:
1 o.brzegowe, *2 o.prawe, 2 o.lewe, 6 o. prawych, 2 o. lewe, 2 o. prawe, 2 o. lewe*
Od gwiazdki, do gwiazdki powtarzać, aż do wyczerpania oczek. Wzór ma 16 oczek.
Dalej  lecimy, tak: na lewej stronie przerabiamy wszystko odwrotnie, na prawej w miejscu 6 o. prawych robimy warkocz. Jak ktoś nie wie, jak robić warkocz (podwójny, potrójny), to uściślę wzór:)

Dochodzimy do tego miejsca:

Na wysokości 5 - 6 cm zmieniamy druty na rozmiar 3,5 - 4. Potem aż do 18 cm lecimy nudnym warkoczem w górę.
W miejscu wbicia wykałaczek- przerabiamy 2 o. razem na lewo:

Dalej suniemy w górę aż do osiągnięcia pułapu 21 cm...


... i w miejscu zaznaczonym wykałaczkami przerabiamy 2 o. razem na lewo.

Chcąc zakończyć bardziej elegancko można pokusić się o dalsze spuszczanie oczek, tak, jak na zdjęciu:

 
czyli w miejscu wykałaczek najpierw przerobić 2 o. razem na prawo, potem przerobić lewą stronę, jak leci i tam, gdzie są wykałaczki, na prawej stronie czapki 3 o. razem na prawo.

Zszyta czapka wygląda tak:

Do tego pompon i gotowe.

Moje dziecię jednak nie zapiało z zachwytu, czapka za wysoka, za wąska (czyli dokładnie taka, jak na obrazku) i zażyczyło sobie z racji posiadania bujnej fryzury, którą nie można przyklapać niczym - czapkę szerszą i do tego z pomponem wyrastającym z czubka głowy, nie jakimś "skejtowskim zwisaczem" (czyli dokładnie takim, jak na obrazku).
Zaryzykowałam i dodałam całe 16 oczek, tak, by zachować ciągłość wzoru. Skróciłam na życzenie, wyprofilowałam górę, przyczepiłam pompon i GRA! Moja upierdliwa modelka jest o dziwo zadowolona!
Zażyczyła sobie jeszcze szal - tylko z czego ja mam ten szal wykonać, jak większość włóczki poszło w pierwszą czapkę? Tę pierwszą wystawiłam na Srebrnej Agrafce, może skusi się na nią jakiś miłośnik "skejtowskich zwisaczy" a ja zarobię na kolejne eksperymenty:)




7 komentarzy:

  1. To jest tutorial dla mnie. Nie taki, jak w tych wszystkich gazetkach :) Jasno i wyraźnie wszystko przedstawione. Dziękuję i poproszę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie korzystam z gazetek, ja dziergam intuicyjnie. Tylko potem mam problem z przekazaniem dalej, jak to zrobiłam, bo nie używam tego "dzianinowego" słownika:0

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się określenie o dzierganiu intuicyjnym :) popieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję też szycie intuicyjne, malowanie intuicyjne i gotowanie, pieczenie "na oko" :)

      Usuń
  3. Aleja inspiracji ma przyjemność zaprosić na pierwsze w swojej historii CANDY z okazji dziesięciotysięcznych odwiedzin bloga. ZAPRASZAM GORĄCO !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. mam pytanko! jeśli obwód głowy to 56, czapka powinna mieć 56 cm obwodu? czy trochę mniej, żeby była cieśniejsza? a może o cm większa, żeby się nie zsuwała do góry?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy czapkach ze ściągaczem, które mają się mocno trzymać głowy robię zawsze tak: mierzę głowę i robię próbkę 10 oczek na 10 rzędów i lekko rozciągając próbkę, sprawdzam. ile razy mieści się w obwodzie (to najprostszy sposób).
    W przypadku, jak zażyczyła sobie moja córka, gdy czapka ma tylko leżeć na głowie i nie "przyklapywać" fryzury, to tę próbkę tylko leciutko naciągam w stosunku do obwodu głowy.

    Mam nadzieję, że nie "namotałam", bo ja dziergam "intuicyjnie", czyli zmieniam zasady w zależności od możliwości:) Prawda jest taka, że włóczka włóczce nierówna, jedne są bardziej, inne mniej podatne na rozciąganie.

    W razie problemów proszę pytać, może uda mi się uściślić moja wypowiedź :)

    OdpowiedzUsuń