wtorek, 30 kwietnia 2013

[121] W rytmach Reggae

Słuchając Boba Marley'a "No woman, no cry", wpadłam na takie oto rozwiązanie:

Tu w innym wydaniu i w zbliżeniu:






A słuchając "One Love", wymalowałam to:




Trzasnęłam do kompletu galotki:

Robię sobie przerwę od farb, bo pędzle "wypędzlowałam" do łysego. Jak wrócę, to się na inną muzykę przerzucę :)




sobota, 27 kwietnia 2013

[120] Torbomaniactwo

Jak już zdobyłam te torby, to wymaluję je do spodu, by mnie nie kusiło.


Pomysłów jak zwykle zdecydowanie więcej niż toreb.






Coś dla miłośników kotów





środa, 24 kwietnia 2013

[119] Offcowe torby cd

Przedstawiam efekt rodzinnej burzy mózgów (no cóż -  jakie mózgi - taka burza).
A że mamy "zryty beret" i jest to skaza genetyczna, która wisi nad naszą rodziną od pokoleń, to nawet nie próbujemy tej przypadłości leczyć.
Czasem mamy taką fazę na abstrakcje, że ... niestety, tylko nas śmieszą wyprodukowane dowcipy.

Motorem tego Offcowego zamieszania jest moja córka, która od czasów licealnych rozkręca historyjki z owcą w roli głównej. Ja tylko włączyłam się do zabawy, by za pomocą toreb i koszulek wprowadzić odrobinę luzu i dystansu w tym usztywnionym świecie. Niejako dla przeciwwagi:)

Mam nadzieję, że znajdzie się w sieci choć jedna osoba z tzw. "luźną gumą", która choć na ułamek sekundy uśmiechnie się półgębkiem, powstrzymując się od pukania w czoło.


Komiks miał być z założenia prosty i łpatologiczny, ale okazuje się, że najtrudniej postawić na minimalizm.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

[118] Okładka na indeks

Pozostało mi trochę jeansu i jakoś musiałam go zagospodarować. Moje studenckie dziecię zaproponowało mi taki oto żarcik:

A, że skrawków materiału było więcej, to trzasnęłam jeszcze jedną PANDĘ:

Jest to propozycja dla tandemu student - wykładowca, dla którego abstrakcyjne poczucie humoru nie jest obce.

sobota, 20 kwietnia 2013

[117] Pochwała jeansu

Dla mojego pokolenia ciuchy jeansowe  były marzeniem dostępnym tylko w sklepach Pewex. Marzenie, za które płaciło się dewizami. Jak ktoś już zdobył portki, bądź kieckę, to nosił, aż pokazały się dziury. Jedni pielęgnowali te dziury, inni naszywali łaty. Gdy ciuch nie nadawał się już do noszenia, to z resztek jeansu szyło się torby, sakiewki i inne pokrowce.

Lata płyną, a ja nadal przerabiam stare jeansy, bo w krew mi weszło...

Tutaj przerobiłam górną część portek na torebkę:





Przód torebki wygląda tak:


A tutaj wykorzystując rozmiar - torbę na laptopa + inne akcesoria typu pokrowiec na ładowarkę, pokrowiec na komórkę, pokrowiec na dysk zewnętrzny i pokrowiec na... pendrive'a.





Zadbałam też o kieszonki w środku torby:





Zostało mi jeszcze trochę jeansu, to coś tam pozszywam, coś namaluję.

wtorek, 16 kwietnia 2013

[115] Eko torba z cyklu Offcowe opowieści

Offcowe opowieści powstają spontanicznie i tak też zostają rejestrowane - na karteluszkach, strzępkach kartek i serwetkach. Jest to praca zbiorowa matki i córki.
Potem już robimy projekt i ja maluję...
Największa zabawa jest podczas tworzenia komiksu i chyba dlatego tak sentymentalnie podchodzimy do tych offcowych opowieści.





Hiciorem koszulkowo - torbowym jest Milczenie Owiec




Typowo zakupowa jest ta historia:

A ta jest walentynkowa:




poniedziałek, 15 kwietnia 2013

niedziela, 14 kwietnia 2013

[113] Zostałam trafiona

Niniejszym informuję, że zostałam hurtowo nominowana do wyróżnienia Liebster Blog przez....

.... Bziki M.Argherity http://decomargherita.blogspot.com/
i Zręczne ręce http://zrecznerece.blogspot.com/2013/04/liebster-blog-juuuupiiii.html 



Zasady wyróżnienia są następujące: „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


Moje odpowiedzi:

1. Ulubiona książka
-  W zależności od okoliczności i stanu ducha. Obecnie przeczytałam Brzechwę dla dorosłych:)
2. Bardzo chciałabym...
- ... by  moi bliscy i przyjaciele byli zdrowi i szczęśliwi
3 Blondynka czy brunetka?
Zależy, jaką aktualnie dorwę farbę. Natura obdarzyła mnie ciemnymi włosami
4. O poranku piję...
-  Kawę
5. najchętniej słucham...
- Rocka od klasyki, po współczesność
6. Samotnie czy z rodziną?
I tak i tak
7. Ulubiony miesiąc?
- Wszystkie, oprócz tych, gdy drzewa są gołe 
8. Boję się...
- ... że coś przegapię
9. Piosenka mojej młodości?
- "Bohemian Rhapsody" Queen
10. Nie lubię gdy...
- ... ludzie ludziom wilkami są...
11. Na wakacje jadę do...
- miejsca z dala od miasta i zgiełku


i jeszcze jedne odpowiedzi:

1.      Z której pracy zamieszczonej na Twoim blogu jesteś najbardziej dumna?

- Okres szaleństwa i udowadniania sobie i światu mam już za sobą, toteż wszystko, co teraz dłubię jest tylko i wyłącznie tzw. „radością tworzenia”. Dumna jestem z tego, że nadal potrafię się cieszyć tzw. „pracami ręcznymi”. Ubolewam nad tym, że przedmiot takowy zniknął ze szkół.
2. Dlaczego właśnie z niej?
-
3. Jakie projekty chciałabyś zrealizować w najbliższym czasie?
- Nie myślałam jeszcze o tym, ale jak mnie dopadnie jakaś wizja, to postaram się zmierzyć z problemem twórczym.

4. Jaka tematyka blogów (oprócz handmade) Cię interesuje?
- Wszystko, co lekkie, dowcipne i traktujące problemy ludzkie z przymrużeniem oka (np. blog Marii Czubaszek, czy Artura Andrusa)

5. Co Cię inspiruje?
- Wszechświat

6. Gdybyś mogła wybrać dla siebie jeden talent, co by to było?
- Jeden talent? Toż to byłaby katastrofa jakaś. Ja dążę do tego, by ogarnąć Wszechświat wszystkimi zmysłami, a do tego potrzebne są wszystkie dostępne talenty. Ciekawa jestem, jak na to pytanie odpowiedziałby Leonardo da Vinci? Dla mnie samo dążenie jest już cennym doświadczeniem, chociaż mam świadomość tego, że nie będę nigdy śpiewaczką, pływaczką, aktorką, czy himalaistką. Ale dlaczego miałabym zrezygnować z próbowania?

7. Cecha osobowości jaką chciałabyś posiadać to…
- Asertywność, czyli taka cecha, która pozwala w dyplomatyczny sposób powiedzieć komuś by spadał na drzewo używając słów i argumentów wywołujących u rozmówcy podniecenie i radość, na samą myśl o zbliżającej się przygodzie.  


Moje pytania:


1.       Jakiej słuchasz muzyki?

2.       Jak się relaksujesz i przy czym?

3.       Blogowanie jest dla Ciebie…

4.       Jaka jest Twoja największa pasja?

5.       Czy masz jakiś patent na tzw. babskie smuteczki?

6.       Marzy mi się…

7.       Czy robisz zakupy w sklepach internetowych?

8.       Jaką książkę polecasz na długie, zimowe wieczory?

9.       Na jaki film wybrałabyś się po raz drugi?

10.   Jaki prezent sprawiłby Ci największą radość?

11.   Ulubione kwiaty?

Nominowane blogi: