piątek, 28 lutego 2014

[177] Militarne nakrycia głowy

Jak się nazywa taki rzemieślnik, który zawodowo zbroje kuje? Płatnerz chyba. No to ja chyba pracownię jakąś sobie na boku założę, bo tej zimy trochę tych hełmów wy... wydłubałam:)

Niedługo będę umieszczać zdjęcia z zapytaniem: "znajdź 5 szczegółów, którymi różnią się te dwa hełmy".






Póki co jeszcze się różnią, ale jak tak sobie dłubię, to widzę, że powoli dochodzę do takiego stanu, że już nic więcej zmienić się nie da. Nadejdzie taki czas, że zacznę odstawiać "taśmówkę" :) A to zrobi się nudne... No może jeszcze dla odmiany zrobię hełm z pióropuszem. Może...

W głowie mi siedzi hełmofon i hełm Wikinga. Kołacze mi się Lord Vader. Ale to za czas jakiś dopiero, jak dojrzeje, to się urodzi :)


PS
Czy taka czapa to też militarne nakrycie głowy?


5 komentarzy:

  1. Znalazłam różnicę! To jest stolik! Na jednej fotce okrągły, na drugiej kwadratowy :)) A zbroje wytwarzał chyba płatnerz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam wszystkich tych, którzy robią taśmowo identyczne rzeczy. Ja mam taką naturę, że każdy następny egzemplarz usiłuję udoskonalić, zmieć, coś dodać od siebie. W tych hełmach już nic więcej nie da się zrobić, więc zaczynam się powoli nimi nudzić. Wczoraj wpadłam na pomysł, by spróbować wydziergać czapę na drutach, zawsze to jakaś odmiana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja swojej do dzisiaj nie skończyłam :)) Wiem nawet dlaczego.. Przecież tak naprawdę zimy w tym roku nie było :)

      Usuń
  3. Doskonale rozumiem, że można mieć dosyć powtarzalności :) lubię improwizować :) i dlatego kiepska jestem w robieniu na drutach, bo moje oczka zbyt różnią się od siebie znaczy beznadziejnie krzywa robótka :) ale od razu widać PRAWDZIWE HAND MADE :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie widziałam takiej czapki! :D Prezentuje się bardzo oryginalnie. :)

    P.S. Chciałabym również zaprosić Cię do siebie na moje pierwsze Candy. :)
    link: http://piccolos-jewelery-art.blogspot.com/2014/02/luty-4-nieznajomy-na-ulicy.html

    Pozdrawiam, adzikowe pole...

    OdpowiedzUsuń