sobota, 15 marca 2014

[180] Szczur jak malowany :)

Do namalowania tej koszulki...

... zainspirował mnie syn znajomych.

Nosi on koszulki, które na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie jakby ze sto razy już przewinęły się przez pralkę i uparcie były suszone na słońcu. Nadruki wyglądają na sprane do tego stopnia, że trzeba się nieźle wysilać,by zobaczyć o czym stanowią.
Znajomy mój dorwał raz wyżej wspomnianego syna swojego jedynego, gdy ten wybierał się na jakąś imprezę. Zwrócił mu uwagę, by przebrał się w stosowne, miastowe ciuchy, gdy wyrusza miedzy ludzi, bo wstyd ino rodzinie przyniesie w takiej garderobie. Ojciec dyrektor, a syn wygląda, jakby go z domu wyrzucili i błąkał się od dłuższego czasu po świecie. Spodnie opuszczone, podarte, buty bez sznurówek, a koszulka... szkoda gadać - sprany t -shirt!
- To co, synu, kasę przehulałeś i teraz w lumpeksie się ubierasz? - spytał zaczepnie
- Tato, te buty są z (tu padła nazwa jakieś piekielnie drogiej marki)..., spodnie kopiłem za (tu padla zawrotna kwota), a koszulka to jest hicior - odpowiedział syn znajomego.
Dodam jeszcze, że mój znajomy długo dochodził do siebie po takiej informacji, a gdy ochłonął, to opowiada to zdarzenie jak anegdotę zakończoną puentą:
- Kiedyś człowiek kombinował jak za małe pieniądze ubrać się tak, by wyglądać i pachnieć drogo, teraz młodzi wydają kupę kasy na to, by przypominać biedaków bez grosza przy duszy.

Ale wracając do szczurka na koszulce - zdjęcie zrobiłam z lampą, by światło odbiło się od farby i można było go zobaczyć - w świetle dziennym wtapia się w tło i udaje sprany obrazek po stu praniach :)

2 komentarze:

  1. na obrazku całkiem ładnie wyróżnia się z tła i nie wygląda jak po 100 praniach :) ale może to faktycznie przez lampę błyskową :)
    Ostatnio straszne zaszczurzenie u Ciebie, a u mnie w bloku wisi ogłoszenie o wiosennej akcji deratyzacji :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z tym zaszczurzeniem. Sporo tego, ale dla równowagi córka zamówiła u mnie kunę, zaraz ją wrzucę na bloga.

      Usuń