czwartek, 8 maja 2014

[188] Drewniany komplecik

Kolejna odskocznia od monotonii dziergania:



Są to koraliki drewniane, umieszczone na elastycznej lince  jubilerskiej  o średnicy 15 cm, oplecione mniejszymi elementami drewnianymi w trzech odcieniach naturalnego drewna. Dla wzmocnienia efektu, użyłam nitki melanżowej w tym samym odcieniu.

Korale na leżąco prezentują się tak:


A na wisząco tak:


Bransoletka na leżąco wygląda tak:



A na wisząco tak:





Coś mi się wydaje, że tych "odskoczni" od dziergania będzie więcej, bo okrutnie nie lubię monotonii, a dziergając ostatnio mam wrażenie, że robię kilometrowy chodnik. 


5 komentarzy:

  1. Taka odskocznia jak najbardziej może być :) Piękny komplet! Już wyobrażam sobie jak musi wyglądać na żywo, pewnikiem jeszcze piękniej :) Wszechstronna z Ciebie kobietka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej "wielostronna":) Za skręcanie drucików już się nie zabiorę, choć mnie aż skręca z samej chęci zabrania. Pozostało mi podziwianie dzieł innych twórców. Co do kompleciku "na żywo" - taki uniwersalny wyszedł i to mi się w nim podoba.

      Usuń
  2. Świetny przerywnik .....ale chyba trochę czasu Ci zajęło zrobienie tego kompletu, bo trochę nawlekania miałaś.... ale efekt super!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. I na leżąco i na wisząco komplet mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze "ciągnęło" mnie do naturalnych półfabrykatów. Kamień, drewno, metal, skóra, len, wełna, bawełna... Co by z nich nie zrobić, wszystko wychodzi takie bezpieczne, blisko człowieka i natury.

    OdpowiedzUsuń