czwartek, 19 czerwca 2014

[191] Narzutka zielona

Włóczka, którą ostatnio wrzuciłam na warsztat nadaje się na wszelkiego rodzaju chusty, poncza, zamotki i narzutki. Jak wcześniej pisałam, jest leciutka, cieplutka i milutka.
Tym razem wymyśliłam sobie takie coś:


Postanowiłam robić od lewej strony do prawej, czyli zaczęłam od jednego przodu, potem nabrałam oczka na tył, porobiłam trochę, spuściłam tyle samo co nabrałam i dorobiłam drugi przód.

Potem zszyłam trochę przody z tyłem i powstała taka kamizela, narzutka, czy diabli wiedzą co...


Mniejsza o nazwę, grunt, że się sprawdza!


Łapkami można machać, nie krępuje ruchów, a co najważniejsze, fajnie układa się na grzbiecie.

Myślę, że więcej tu zasługi materiału niż mojej myśli racjonalizatorskiej, ale i tak jestem zadowolona, bo o taki efekt mi chodziło.

Jak zwykle ze zdjęć nie jestem zadowolona. Będę kiedyś zadowolona, jak sobie statyw kupię i nauczę się te fotki robić sobie sama :)

4 komentarze:

  1. Rzeczywiście bardzo fajnie się prezentuje na człowieku :).... ale poproszę o jakieś zdjęcie przy świetle dziennym, żeby było lepiej widać kolor :) tylko nie w pełnym słońcu :) i może jeszcze jakieś zbliżenie :)))))
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mamy problem - ja z trudem dorwałam fotografa w domu, by strzelił mi fotę pod ścianą, a co dopiero zabrać takiego paparazzo na dwór i do tego w słońcu!
      Jak się jakoś uporam z prozą życia, to uzupełnię te wszystkie "nietrafione" fotki. Pozdrawiam równie gorąco.

      Usuń
  2. super wykonane prace. szukam wzoru szalikoczapka razem pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapki z szalikiem umieściłam w tym poście http://mada-art-vision.blogspot.com/2013/10/154-kapturo-szalik.html


    Najprostszy wzór, to zrobienie dłuuugiego szalika i zszycie go w połowie na tyle, ile potrzeba na kaptur - reszta robi za szalik.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń