poniedziałek, 8 grudnia 2014

[202] Brązowy kubraczek

Kubraczek powstał przy okazji, czyli z potrzeby zajęcia czymś rąk podczas oglądania telewizji.
Zawsze pod fotelem, w koszu leży jakaś dyżurna robótka, łopatologiczna, nie wymagająca uwagi szczególnej, czyli taki dodatek do Faktów, czy innych Wiadomości. Tym razem padło na poprutą włóczkę boucle z dodatkową, brązową nitką. Nie miałam pojęcia, na ile mi tej kombinacji włóczki starczy, więc postanowiłam robić "od góry", wykończyć rękawy i dalej lecieć w dół, aż do ostatniej nitki. Na szczęście nitka skończyła się we strategicznym miejscu, czyli w okolicach pasa.
Tak oto powstał kryzysowy, brązowy kubraczek:


Kubraczek bez zapięcia, za to z ozdobnymi, "warkoczowymi" plisami. Poszerzałam cyklicznie po bokach, tak, by uzyskać trapezowy fason:

Zapięcie zrobiłam z dwóch ozdobnych guzików i pętelki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz