piątek, 9 stycznia 2015

[208] Koszulki z krawatem

Trochę luzu i trochę elegancji...



Dostałam zamówienie na koszulkę z krawatem. Praca prosta, ale nie taka znowu chwilówka, jakby się komuś wydawało. A dlaczego? Ano dlatego, że nie ma różnicy, czy będę malować pięć koszulek, czy jedną, bo samo rozkładanie warsztatu (pędzelki, dzendzelki, podkładki, szmatki, światło... prasowanie, sprzątanie, itp, itd) zajmuje tyle czasu, że te pięć minut na kolejną koszulkę nie robi już różnicy. Aby się zbytnio nie zmóżdżać, postanowiłam dorobić kilka jeszcze krawatów dla prostego rachunku i jest OK. Zamortyzowało mi się to rozkładanie i składanie :)

3 komentarze:

  1. :) faktycznie rozkładanie wszystkiego do zrobienia jednej koszulki stanowczo się nie opłaca :) Bardzo podobają mi body z krawatem, a czarna bluzka (hm w zasadzie chyba podkoszulek) nabrała elegancji :))) Nawet do super, hiper, ę i ą restauracji wpuszczą. Pozdrawiam ... na luzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tej czarnej koszulce to miałam nawet taką wizję - facet (powiedzmy prawnik), który na co dzień chadza do pracy w garniturze, wieczorkiem idzie na "kosza" i przebiera się w koszulkę... z krawatem:)

      Usuń