piątek, 20 lutego 2015

[215] Czapka - toczek

Ta czapka po prostu mi się przyśniła:

Zabrałam się biegiem do dziergania, zanim obraz snu rozmyje mi się w pamięci.
Na ogół, jak coś mi się przyśni, to mam w pogotowiu szkicownik przy łóżku i szybciutko, po omacku bazgrzę. To bazgranie dotyczy wszystkich dziedzin życia i zawsze się sprawdza. Wieczorem zadaję mojej podświadomości "pracę nocną", a jak mi pyknie lampka w głowie (niczym Pomysłowemu Dobromirowi z dobranocki - tak, tak, była kiedyś taka dobranocka), to szybciutko przenoszę ideę na papier i GOTOWE! Bywają też takie nocki, gdy moja podświadomość ma gdzieś "pracę nocną", no to wtedy śpimy snem twardym i czekamy na lepsze czasy (a raczej nocki). Tym razem udało się!

Ta czapa to jest prototyp, ale w tym przypadku chyba nic bym już nie udoskonalała. Wszystko wyszło tak, jak się wyśniło :)



7 komentarzy:

  1. Nic dodać jest poprostu "superancka".odpisz proszę czy będzie można zmałpić:)???podając autora.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo proszę zmałpiać. Nie napisałam krok po kroku, jak tę czapkę robić, bo też dziergałam, jak szalona, zanim zapomnę, co mi się śniło. Ale wszystko i tak widać na zdjęciu. Górę radzę robić na pięciu drutach.

      Usuń
    2. robię na żyłce mam ich kilka rozmiarów takie krótkie czpkowe(40 cm żyłki z krótkimi drutkami)
      dziękuję

      Usuń
  2. Lovely!!!
    would you like to follow each other? let me know...I always follow back
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Super czapka. Pięknie się prezentuje.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny toczek. Kiedyś były bardzo modne, tak ponad trzydzieści lat temu. Pamiętam, że miałam niebieski. Niestety na drutach bez konkretnego schematu ja nic nie zrobię.
    Zapraszam na candy na mój blog http://malutkie-marzenia.blogspot.com/2015/02/candy.html

    OdpowiedzUsuń