czwartek, 7 stycznia 2016

[228] Orkiestra gra - gram i ja - aukcja internetowa WOŚP

Dołączyłam do drużyny WOŚP w ostatniej niemal chwili.
Z Orkiestrą gramy rodzinnie od samego początku jej istnienia, ale największy wkład w zbiórkę pieniędzy miały do tej pory moje dzieci. One też korzystały ze sprzętu zakupionego przez WOŚP, pałętając się po różnych szpitalach.
I tak, chcąc dołożyć coś od siebie, biegały z puszkami jako wolontariuszki.
Zawsze tak jakoś zakręciły się w sztabie harcerskim, czy w swojej szkole, dostawały puszkę i leciały w tłum kwestować. To był taki nasz rodzinny wkład w WOŚP.
W tym roku, okazało się, że moim dzieciom nie udało się zapuszkować, tzn za późno zabrały się za organizację i o mało co  wieloletnią, rodzinną tradycję xxx by trafił!
Ale jednak nie... Młoda uratowała honor rodziny, wpadając na pomysł, że można przecież jeszcze wystawić jakiś przedmiot na aukcję.
I tu zaczęły się schody. Może medale dziadka? A może książki jakieś z dedykacją? Może... (tu padło naprawdę dużo różnych, nie ukrywam, że dziwnych pomysłów)... gdy Młoda złapała czapkę hełm Darth'a Vadera wydzierganą niedawno przeze mnie dla Starszej na urodziny.
Po długich negocjacjach stanęło, że Darth Vader jednak zostaje, za to na aukcję idzie hełm rycerza:


W tym celu musiałam założyć sobie konto na Allegro.
Do tej pory korzystałam z uprzejmości dzieci, gdy chciałam coś tam kupić. Nie miałam potrzeby sprzedaży, więc na co mi dodatkowy login i hasło do zapamiętania?
Ale czego nie robi się dla podtrzymania rodzinnej tradycji?
I tak oto w ten oryginalny sposób udało mi się zachować ciągłość grania w Orkiestrze:)
Dzieci już wyrosły z wieku dziecięcego, my się starzejemy.... co prawda nie myślę o sobie i o mężu jak o seniorach, ale kto wie, z jakiego sprzętu z naklejonym serduszkiem będziemy kiedyś korzystać?


PS.

Hełm trafił do prawdziwego Rycerza Chorągwi Zachodniopomorskiej Księcia Kazimierza V.
Konto WOŚP zasiliła kwota 152,50 zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz