poniedziałek, 8 sierpnia 2016

[245] Odblaskowe koszulki ręcznie malowane

Dostałam od córki magiczny proszek, co to jak go naświetlić i schować w ciemne miejsce to blask wieki wokół czyni :)
Wsypałam ten proszek do farby i pomalowałam koszulki prostym wzorem.

W jasności wyglądają tak:








Próba zrobienia zdjęcia w kibelku, czyli w kompletnej ciemnicy, rozświetlonej blaskiem malunku, zakończyła się fiaskiem. Próbowałam też zrobić film - coś tam widać, ale żeby oddawał realnie blask bijący od odzieży wierzchniej i abym mogła pokazać go światu, musiałabym skończyć studia podyplomowe na łódzkiej filmówce, na wydziale operatorskim.

Póki co, robię to co umiem najlepiej, czyli cykam fotki na super/hiper wypasionym aparacie (tryb automatyczny). Jak dorwę jakiś instrukieć do niego i opanuję inne funkcje, to wstrzelę tu jakąś artystyczną fotkę.
A tak, to co zwykle, czyli nędzne zbliżenie z fleszem...






4 komentarze:

  1. Świetne rysunki, fajny pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie córka dostała je w prezencie:)

      Usuń
  2. muszę tez spróbować poszukać takiego proszku. Piesek jest przesłodki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z proszkiem to się wstrzymaj, bo nie wiem, czy koszulki będą nadal świecić po praniu. To był taki prototypowy pomysł autorski:) Ale córka oświeciła mnie, że jak te koszulki zgasną, to zakupimy specjalną farbę. Okazało się, że są takie na rynku!

      Usuń