piątek, 28 października 2016

[252] Czapka Hełm Krasnoluda Gimli

Ten rodzaj hełmu nie daje mi spokoju.


Ciągle w tyle głowy kołaczą mi się jakieś nowe rozwiązania, dlatego postanowiłam je sprawdzić.
Efekt?


Jeszcze to nie to. Blisko, ale żeby sprawdzić kolejną wersję, która kołacze mi się po głowie, musi trochę czasu upłynąć. Taka "hełmonada" to męczące i zbyt absorbujące zajęcie. Zdecydowanie preferuję robótki "telewizyjne", co to głowa sobie a łapki sobie:)

4 komentarze:

  1. Ta wersja super! Chełm niezwykle milutki i oryginalny. Idealny nie tylko dla krasnoluda:)
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow rewelacja. Wyglada świetnie. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny hełm! Takiej czapki to dzieciak z głowy nie zdejmie:-D
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym dążeniu do perfekcji tak się "zahełmiłam", że wygląda to już na małą manufakturę zbrojeniową :) A wszystko zaczęło się niewinnie od zakładu z córką: "Co ja nie zrobię? A właśnie że potrafię!"

    OdpowiedzUsuń