środa, 30 listopada 2016

[256] Manufaktura mitenek... i definicja "międzyczasu".

...albo wyrób hurtowy :)

Odkąd opanowałam do perfekcji proces technologiczny takiej rękawiczki bez palców, to trzaskam namiętnie tę drobnicę w ilości hurtowej.
Frajdę mam przy tym przeogromną, bo nie dość, że wietrzę pudła z resztkami, to jeszcze mam co dziergać w tzw. międzyczasie*.
Okazało się, że mitenki cieszą się ogromnym zainteresowaniem, więc korzystając z okazji przerabiam je na prezenty:)

A oto efekt:






Tych mitenek jest więcej, ponieważ zrobiłam po kilka par z jednego koloru.
Dla pań już mam prezenty, ale jak nie wymyślę czegoś dla panów, to będę musiała nabyć prezenty drogą kupna, a to raczej nie w moim stylu...

*międzyczas - to taki moment, w którym jest za mało czasu, by zabrać się za poważną pracę i jednocześnie za dużo, by się nudzić. Taki międzyczas zależy od okoliczności - i tak np. w kolejce do lekarza nie poczytam książki, bo ktoś mnie wciągnie w dyskusję o służbie zdrowia, ale za to by nie zmarnować tych kwadransów, wyjętych z życiorysu - dziergam i dyskutuję namiętnie. No, może bardziej namiętnie dziergam, niż dyskutuję, ale za to wychodzę z przychodni z poczuciem, że czasu nie zmarnowałam.

10 komentarzy:

  1. świetne wykorzystanie międzyczasu :)
    ponieważ jestem raczej wiecznie początkującym "drutowcem" nie mogę zabierać moich włóczkowych wytworów w miejsca publiczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sobie wyobraziłam kilka babek w jakieś poczekalni, które dziergają na takich klasycznych, prostych drutach:)

      Usuń
  2. Oj... jakie ciepłe mitenki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rękawiczki! Czas na nie najbardziej odpowiedni, bo robi się coraz zimniej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja definicja międzyczasu jest obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Międzyczas mnie zauroczył. Minetki po prostu mega fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie mnie moja mama uświadomiła, że może by jeszcze zrobić parę ciotce, kuzynce, szwagierce, pani Eli etc...
    Wszystko fajnie, tylko mój "międzyczas" nie jest z gumy!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki! Córka mnie namówiła, by takie "wybrakowane" rękawiczki jej zrobić, a teraz sama w je noszę i dziwię się, że wcześniej ich nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A very interesting post !!! I like your blog and for this I stay as follower, I hope you follow me too!!!
    We'll be in touch!!!!

    OdpowiedzUsuń