niedziela, 6 października 2019

[320] Czapka z przyłbicą

No, tym razem coś pomiędzy hełmem a zwykłą czapką.
Tak mnie naszło, by połączyć funkcjonalność hełmu z uniwersalnością czapki.
W hełmie nie każdy ma odwagę paradować na stoku, na szlaku, na rowerze... Czapkę prawie każdy nosi. Czapka głowę nieźle chroni i ociepla. Ale kinol marznie!!!
Zrobiłam w tamtym roku prototyp czapki zwykłej z doczepianą przyłbicą.
Została pomyślnie przetestowana, zdała egzamin z ocieplania, więc zabrałam się za seryjną produkcję.
Udało mi się z powodzeniem dobrać milutką i cieplutką włóczkę. Czapkę trochę zmodyfikowałam. Przyłbicę zresztą też.

A oto efekt:

 

Przyłbica noszona w kieszeni, zakładana tylko w razie potrzeby.


środa, 2 października 2019

[319] Pokrowiec na komputer

Dylematów ciąg dalszy. Gruba "włóczka" z ciętej dzianiny.

Tym razem udało mi się z powodzeniem wydziergać pokrowce na komputery. Na szczęście dzianina ta miała domieszkę czegoś elastycznego i idealnie wpasowała się w projekt:






Wyszło super. Świetne ochraniacze, grube, miękkie, elastyczne... no i estetyczne!





Fajny komplecik. Nie zajmuje dużo miejsca, jest lekki i miły w dotyku.


sobota, 28 września 2019

[318] dywaniki łazienkowe

Co można zrobić z włóczki, która tylko z nazwy jest włóczką, a tak po prawdzie, to cięta dzianina.
Kiedyś taką "włóczkę" pozyskiwało się samemu ze starych koszulek, obecnie można już nabyć drogą kupna równiutko pocięte i elegancko zwinięte pasma.

Gdy weszłam w posiadanie kilkunastu motków, to zaczęłam kombinować co tu zrobić, by efekt jakiś przyzwoity uzyskać? Szydełko odpadało, bo pasma grube a i wygląd końcowy raczej nijaki...

Postanowiłam, że na początk zrobię dywaniki łazienkowe:






Nawet ładnie wyszedł. Gruby, miły, mięsisty, puszysty. Jest efekt!





Co ciekawe: motek olbrzymi, uruchamia wyobraźnię... wydawać by się mogło, że dywan z niego wyjdzie wielki, a tu zaskoczenie:





Dzierga się szybko, efekt niemal natychmiastowy, włóczka znika w trybie przyspieszonym...
Jednym minusem takiego dziergania wysiłkowego na drutach grubości kciuka jest mega zmęczenie. Tak, bo bolą nie tylko pale, nadgarstki ale też barki!


środa, 25 września 2019

[317] Stalowa ale ażurowa kiecka :)

Tę sukienkę dziergałam sobie z doskoku całą zimę. Skończyłam w sam raz, gdy zaczynało być ciepło.
Wzorek znany, wypróbowany już wcześniej, z tym, że fason trochę inny niż w poprzednich projektach.


Trochę rozkloszowana ale i tak grawitacja robi swoje :)






Kupa pracy, mnóstwo satysfakcji i... obolałe nadgarstki...
A tak tak przy okazji... dobrze, że robiłam ją dla siebie, bo jest bezcenna :)

wtorek, 4 czerwca 2019

[316] Bawełniana sukienka dla rocznej Julki

Ta sukienka powstała przy okazji... sprawdzenia wzoru na karczek, no i przy okazji wykorzystałam całą białą bawełnę, jaką jeszcze posiadałam.



Wielkość karczku zależy od grubości włóczki. Ciężko wycyrklować "te liście" przy tak małej robótce.
Zdecydowałam się na mniej liści, za to przód kiecki zrobiłam marszczony.
Muszę jeszcze nad tym wzorem popracować ale najważniejsze jest to, że wszystko działa i nawet wygląda.




Tył musiałam zrobić zapinany na guziczek, bo w przypadku dziecięcej sukienki, nie mogłam sobie pozwolić na szeroką "łódkę".

Wzorek wdzięczny, ładnie zdobi i ładnie leży ale nie mogę jeszcze stwierdzić, że jestem specem od tego typu rozwiązań.


wtorek, 28 maja 2019

[315] Ażurowy płaszczyk dla Julki

Lubię dziergać dla dzieciaczków, bo zawsze mogę liczyć na szybki efekt.
Mało pracy, mało materiału...
Płaszczyk dla Julki w zasadzie dziergał się sam. Wymyśliłam sobie taki wzór, przy którym nie musiałam nic liczyć, zmieniać, skupiać się i pilnować.
A oto efekt:






Zdjęcia trochę mało profesjonalne, ale tak, jak szybko dziergałam, tak równie szybko oddałam sweterek właścicielce. Fotki cyknęłam niemal "w locie".








czwartek, 23 maja 2019

[314] Kot Prezesa





Zrobiłam kota, bo miałam taką wizję. Pochwaliłam się tym kotem tu i ówdzie, i od razu został on okrzyknięty Kotem Prezesa.
I jak to przypadek czasem rządzi popytem :)
Od teraz wszyscy chcą mieć swojego, prywatnego Kota Prezesa.

Prezesowe Koty prezentują się tak: