sobota, 27 stycznia 2018

[287] Jak zrobić kapcie "ciżemki" na drutach?

Metodą "prób i błędów" udało mi się wypracować najprostszy algorytm dziergania ciżemek.

Spróbuję go w łopatologiczny sposób pokazać na przykładzie dziecięcych kapci:


Taka rada dla początkujących: lepiej dorwać grubszą włóczkę w jednym skręcie, niż skręcać sobie nitkę z kilku kłębków.
Praca poglądowa, więc rozmiar wyjdzie taki mniej więcej, czyli mniej na dorosłego, więcej na dziecko. Akurat w tym konkretnym przypadku jak skończymy kapcie, to musimy wtedy poszukać do nich dziecko, które pasuje do tych kapci :)

Zaczynamy!
Nabieramy 25 oczek (liczba zawsze nieparzysta) na druty odpowiednie do włóczki.
Przerabiamy ściągaczem, zaczynając od prawego oczka (pierwsze brzegowe ściągamy z drutu a drugie przerabiamy na prawo, potem ściągacz lewo - prawo, aż do końca).
Teraz przekręcamy robótkę i to jest nasza prawa, reprezentacyjna strona (poznajemy po tym, bo nitka, którą nabieraliśmy oczka na drut, znajduje się po lewej stronie robótki, a nitka, którą przerabiamy, na prawej).
Przerabiamy ściągacz, jak leci kilka rzędów (u mnie 5).
Dzielimy robótkę na pół i zaznaczamy sobie środkowe oczko (np. agrafką). Mamy 12 oczek,
1 oczko zaznaczone i 12 oczek)
Dodawanie oczek następuje przez narzut.
Aby uprościć sobie pracę, narzuty będziemy robić na prawej stronie robótki. W tym celu, musimy się mentalnie przygotować do obserwacji trzech oczek, czyli tych dwóch po obu stronach zaznaczonego wcześniej środkowego oczka.
Przerabiamy teraz 11 oczek, robimy 1 narzut, przerabiamy 1 oczko (to z prawej strony tego zaznaczonego), 1 narzut, 1 oczko (to zaznaczone), 1 narzut, 1 oczko (to z lewej strony zaznaczonego), 1 narzut.
Na każdej prawej stronie będą nam przybywać 4 oczka z narzutów.


Lewą stronę dziergamy "jak leci" (wersja dla początkujących i tych, którzy preferują ażur), a osoby bardziej oblatane mogą sobie te narzuty przekręcić i przerobić takie przekręcone oczko na lewo, wtedy pozbędą się dziurek w robótce).
Przekręcamy robótkę i na prawej stronie przerabiamy wszystko na prawo, aż do magicznych trzech oczek, które mieliśmy mieć cały czas na uwadze. Zabawa zaczyna się od początku, czyli: narzut, oczko, narzut, oczko (zaznaczone), narzut, oczko, narzut.  Znowu mamy 4 narzuty.
I znowu przerabiamy lewą stronę "jak leci".



Aby zachować proporcje w przypadku tego kapcia kończymy dodawanie, gdy mamy w sumie 45 oczek na drucie.


 Jesteśmy na prawej stronie i teraz przerobimy sobie robótkę bez dodatkowych atrakcji.
Na lewej stronie, tak dla odmiany przerabiamy wszystko, ale już prawymi, nie lewymi oczkami.
 Powtarzamy zabawę na prawej i lewej stronie i mamy taki obraz:


Czas na spuszczanie oczek!
Ścieg pozostaje bez zmian, czyli same prawe na obu stronach robótki.
Oczka brzegowe przerabiamy dwa razem (czyli redukujemy i z dwóch robimy jedno oczko).
Kolejna redukcja następuje po obu stronach naszego magicznego środkowego oczka, czyli 2 razem na prawo, oczko środkowe, 2 oczka razem na prawo.
Kończymy symetrycznie, przerabiając dwa oczka końcowe razem.
Lewa strona, jak leci, czyli na prawo, bez atrakcji.
Prawa strona, powtórka spuszczania.
Lewa strona robótki, gładko na prawo.
I tak doszliśmy do momentu, gdy należałoby zakończyć nasze zmagania z kapciem. Policzymy oczka. Na drucie mamy już 36 oczek.
No to kończymy :)
 

Złożone wyglądają tak:


Przystępujemy do zszywania. Górną nitką zszywany piętę, a dolną podeszwę, z tym, że łapiemy oczka jak na obrazku, by nie wymodzić jakiego grubego szwu, co to w chodzeniu przeszkadza:


Kapcie po zszyciu prezentują się tak:


Alternatywą dla tego modelu jest taki wariant kapci

2 komentarze:

  1. Świetne! Moja córa nie mogłaby jednak takich nosić, chyba żeby doflancować do nich antypoślizg :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne proste kapciuchy:)

    OdpowiedzUsuń