niedziela, 6 października 2019

[320] Czapka z przyłbicą

No, tym razem coś pomiędzy hełmem a zwykłą czapką.
Tak mnie naszło, by połączyć funkcjonalność hełmu z uniwersalnością czapki.
W hełmie nie każdy ma odwagę paradować na stoku, na szlaku, na rowerze... Czapkę prawie każdy nosi. Czapka głowę nieźle chroni i ociepla. Ale kinol marznie!!!
Zrobiłam w tamtym roku prototyp czapki zwykłej z doczepianą przyłbicą.
Została pomyślnie przetestowana, zdała egzamin z ocieplania, więc zabrałam się za seryjną produkcję.
Udało mi się z powodzeniem dobrać milutką i cieplutką włóczkę. Czapkę trochę zmodyfikowałam. Przyłbicę zresztą też.

A oto efekt:

 

Przyłbica noszona w kieszeni, zakładana tylko w razie potrzeby.


2 komentarze: