niedziela, 12 lipca 2020

[337] Koty Mamroty






Koty Mamroty, czyli mrucząco - grzechoczące masKotki, zwisające z gryzaków.
Pomysł jak zwykle urodził się przy okazji... inwentaryzacji moich samonapełniających się 
kartonów.
Wygrzebałam kłębuszki bawełnianej włóczki dla dzieci. Jak dla dzieci, to szkoda marnować taki luksus na brelokowe maskotki. Dokupiłam atestowane gryzaczki i grzechotki i powołałam do życia dwa kotki. Obu zasadziłam grzechotki i wywołałam niezłą kłótnię :)
Okazało się, że dwa gadające w jednym czasie koty, to za dużo szczęścia na raz!
Rozdzieliłam towarzystwo, dorobiłam każdemu milczącego kompana i teraz jest tak, jak być powinno: jeden gada, a drugi słucha. Nawet wdzięcznie pląsają razem...
Ale jest też druga wersja, mniej dydaktyczna -  jak się drugiemu cierpliwość kończy, to spuszcza łomot pierwszemu - ale o tym cicho sza, może się dziecię nie połapie :)


I tak oto powstały dwa komplety:








1 komentarz:

  1. Ekstra kotki. A pudła to faktycznie, chociaż się robi to nie tylko pełne, ale jeszcze ich przybywa. :)

    OdpowiedzUsuń